poniedziałek, 12 grudnia 2016

Pielęgnacja ciała zimą

Witajcie kochani,

W dzisiejszym poście przedstawię Wam pielęgnację mojego ciała zimą.
Wraz z niskimi temperaturami moja skóra staje się bardzo sucha, dlatego nacisk stawiam na nawilżanie! Wykorzystuję do tego głównie olejki.


Mój nr 1 to BALSAMIQUE naturalny olej migdałowy wzbogacony witaminą E i lecytyną (klik).
Pozostawia skórę napiętą i gładką, dość szybko się wchłania. Kosztuje około 35 zł.

Następny olejek jest z Alverde - pielęgnujący olejek do ciała z kokosem (klik). Używam go zarówno do nawilżania ciała jak i wykonywania masażu. W obu kwestiach sprawdza się idealnie. Pięknie pachnie, pozostawia skórę miękką. Kupiłam go w niemieckiej drogerii DM za około 6€.

Kolejnymi olejkami są te z marki Evree:

#1 Evree, Super Slim, modelująca, specjalistyczna kuracja do wszystkich typów skóry, 100 ml (klk)
Zawiera ekstrakty algowe: Polyplant Seaweed Complex ™, olejek perilla, olejek grapefruitowy, olejek makadamia, olejek migdałowy, olejek winogronowy, pieprz cayenne / chili.
#2 Evree, Multioils Bomb, upiększająca, specjalistyczna kuracja do wszystkich rodzajów skóry, 100 ml (klik).
Zawiera w składzie olejek makadamia, olejek jojoba, olejek avocado, olejek migdałowy, olejek z wiesiołka, olejek winogronowy, olejek ryżowy.

Kosztują 16,79 zł i są szalenie wydajne! Używam ich głównie w celu zapobiegania powstawaniu cellulitu, sprawdzają się świetnie. Skóra jest jędrna, napięta i nawilżona! Wszystko, czego potrzebujemy :)





Na powyższym zdjęciu na pewno zauważyliście różowe silikonowe bańki do masażu. Używam ich z olejkami około 3 razy w tygodniu i masuję uda oraz brzuch. Zamówiłam je tutaj (klik, klik). Masaż na początku sprawia lekki ból, nim dojdziemy do wprawy możemy nabyć również kilka siniaków.. :D ale z czasem ten problem znika i możemy się cieszyć jędrnym ciałkiem!


Kiedy gdzieś wychodzę i chcę, żeby moje ciało ładnie pachniało używam masła z Rituals (klik) bądź balsamu z Victoria's Secret, który dostałam od przyjaciółki. Może nie mają rewelacyjnych składów, ale tak jak wcześniej wspomniałam - stosuję je głównie ze względu na obłędne zapachy :)

Pod prysznicem również staram się dbać o skórę mojego ciała. W tym celu używam:

#1 Pianki PINO o zapachu figi z olejkiem ze słodkich migdałów. Pachnie przepięknie, słodko. Wychodząc spod prysznica nie czuję ściągnięcia na skórze.

#2 Olejku pod prysznic z Rituals - Sakura Shower Oil (klik). Zawiera w składzie między innymi olej sojowy, olej rycynowy, olej słonecznikowy, kwas laurynowy i kaprylowy, ekstrakt z otrąb ryżowych i kwiatu wiśni. Pachnie tak, jak masło z tej samej serii. Uwielbiam to połączenie!






Zimą szczególnie ważne jest dbanie o ręce i stopy. Moimi ulubionymi produktami są:

#1 The Secret Soap Store Krem do rąk z 25% Shea morelowy. Niestety nigdzie już nie mogę znaleźć tego zapachu, a jest obłędny :( Nawilża, koi spękane dłonie. Szkoda, że już się kończy.

#2 Harmonique Hand Cream (klik) Krem do rąk z 20% Shea. Zawiera dodatkowo kwasy tłuszczowe, witaminę A i E, naturalne woski, mocznik, olej ze słodkich migdałów, panthenol, alantoinę. Nawilża i chroni dłonie przed działaniem niskich temperatur. Zostawia na skórze przyjemny film ochronny :)

Oba z tych kremów używam zarówno do rąk, jak i na stopy! Sprawdzają się rewelacyjnie.



Ujemne temperatury na zewnątrz sprawiają, że moje usta pękają jak szalone. Zawsze muszę mieć przy sobie jakiś balsam, pomadkę ochronną. Moimi ulubionymi są:

#1 Organique Orange Sorbet Lip Balm, 15 ml - zapach i działanie na 5+
#2 EOS Balsam do ust Blueberry Acai, 7g (klik) - używam go od ponad pół roku i nie chce się skończyć, nad czym w sumie nie ubolewam.. :)


To już wszystko, czego skóra mojego ciała potrzebuje, żeby być nawilżona i jędrna. Mam nadzieję, że czymś Was zainspirowałam! Dajcie znać, czego Wy używacie do pielęgnacji zimą :)


Buziaki, Emilka

10 komentarzy:

  1. Ciekawe produkty, przyznam, że ani jednego nie znałam, aż sobie z ciekawości parę nazw w notesie zapisałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiadomo kto jest najlepszy specjalistą kosmetycznym na świecie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny post, szczególnie teraz kiedy zima rzeczywiście do nas przyszła :D Ja na szczęście nie mam problemu ze skórą ciała w trakcie zmiany pory roku i zawsze jest normalna, więc nie muszę wykonywać specjalnych zabiegów :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to Ci bardzo zazdroszczę! Ja musze zarówno nawilżać jak i natłuszczać skórę ciała zimą :)

      Usuń
  4. Mnie kusi jakiś EOSik, czas zakupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo fajnie nawilża i z racji wyglądu też chętnie po niego sięgam :)

      Usuń